Piszmy o sytuacjach na drodze które Was zdenerwowały danego dnia, nie tylko tych samochodowych ale także w komunikacji miejskiej.
Dziś wkurzył mnie właściciel BMW X6 który ustawił się na parkingu tak, że ja do swojego musiałam wchodzić przez bagażnik...
Oczywiscie nie obyło się bez interwencji ochrony parkingu, ale kiedy zweryfikowali moje dokumenty oczywiście pomogli przy "wsiadaniu" miałam ogromną chęć przejechać po tej pięknej Beci kluczykami od samochodu, ale stwierdziłam co samochód winny że właściciela ma idiotę, więc zostawiłam mu na szybko narysowanego na kartce "karnego kutasa"