| Autor |
Wiadomość |
siinski
Gość
|
2010-09-23, 10:02 no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
|
Tyle że istnienie podwójnej ciągłej w okolicach stacji benzynowej nie
wyklucza wyłomu w niej w postaci kilkumetrowej linii przerywanej
naprzeciw wjazdu na stację właśnie po to aby szło lege artis na nią
wjechać.I zazwyczaj poprzedzone jest zakazem wyprzedzania na początku
owej ciągłej.
|
|
|
|
|
Reklamy
|
|
Michał Gut
Gość
|
2010-09-23, 18:23 no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
|
motocykliscie nic nie jest, mnie tez (jechalem samochodem).
skrecalem w lewo na stację paliw a motocyklista stwierdzil ze sobie mnie
ominie ppo lewej na podwojnej ciaglej...
w zyciu tak szybko nie wyobrazalem sobie co mu sie moglo stac... nie wazne
ze nie moja wina - wyrzuty sumienia mialbym chyba do konca zycia jakby sobie
kuku zrobil...
nie pisalbym tu gdyby nie ciekawe uszkodzenia:) ja mam wgniecenia na
drzwiach i przednim blotniku i przetrącone lusterko a on zdarte aluminium z
obudowy cylindra:) nawiasem mowiąc ten wystający silnik ocalił mu nogę.
Odbił się i bezpiecznie(i fartownie) udało mu się zatrzymac (nie przewrocil
sie) po przeciwnej stronie drogi.
Ja kechalem punto a on bmw ale nie wpadlem na to zeby zapytac co to. mam
zdjecia ale musze je wywlec z telefonu. Po dzwieku silnika raczej wieksze
moto niz mniejsze :)
teraz czeka mnie batalia w compensie:/
--
-
pozdrawiający
----->>sirapacz
|
|
|
|
Jarek
Gość
|
2010-09-23, 18:37 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: | motocykliscie nic nie jest, mnie tez (jechalem samochodem).
skrecalem w lewo na stację paliw a motocyklista stwierdzil ze sobie mnie
ominie ppo lewej na podwojnej ciaglej...
|
Nie żebym się czepiał, ale nie widziałeś że Cię wyprzedza? W sensie żebyś
chwilę zaczekał, on by pojechał, a Ty dopiero skręcił?
|
|
|
|
Tom01
Gość
|
2010-09-23, 18:44 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą ... |
|
| Cytat: | Nie żebym się czepiał, ale nie widziałeś że Cię wyprzedza? W sensie
żebyś chwilę zaczekał, on by pojechał, a Ty dopiero skręcił?
|
Gdyby człowiek wiedział, że sie zaraz przewróci to by sam usiadł, prawda?
--
Tom01
|
|
|
|
malgosia
Gość
|
2010-09-23, 18:45 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: | Nie żebym się czepiał, ale nie widziałeś że Cię wyprzedza? W sensie żebyś
|
miał podwójną, nie musiał paczeć
jk
|
|
|
|
Paweł Andziak
Gość
|
2010-09-23, 18:47 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą ... |
|
|
[quote]
Użytkownik "Michał Gut"
|
|
|
|
Szymon Machel
Gość
|
2010-09-23, 18:48 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: |
miał podwójną, nie musiał paczeć
|
Właśnie! Był pewien, że nie skręcisz w lewo bo podwójna.
A tu masz babo placek.
Szymon
|
|
|
|
KJ Siła Słów
Gość
|
2010-09-23, 19:07 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą ... |
|
| Cytat: | Właśnie! Był pewien, że nie skręcisz w lewo bo podwójna.
A tu masz babo placek.
|
Skrecal w lewo na stacje. Najczesciej tak jest ze obok stacji jest
podwojna ciagla i przerywana tam gdzie wjazd i wyjazd plus zakaz
wyprzedzania z obu stron.
KJ
|
|
|
|
Szymon Machel
Gość
|
2010-09-23, 19:10 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: |
Skrecal w lewo na stacje. Najczesciej tak jest ze obok stacji jest
podwojna ciagla i przerywana tam gdzie wjazd i wyjazd plus zakaz
wyprzedzania z obu stron.
|
Ja to wiem
W sumie już parę lat poruszam się pod drogach.
Ale z postu to tak jakoś nie wynikało wprost ;)
Szymon
|
|
|
|
Monster
Gość
|
2010-09-23, 19:11 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą ... |
|
| Cytat: | Ja kechalem punto a on bmw ale nie wpadlem na to zeby zapytac co to. mam
zdjecia ale musze je wywlec z telefonu. Po dzwieku silnika raczej
wieksze moto niz mniejsze
Kurde jakiś czarny tydzień na Beemki,strach z garażu wyjeżdżać:-/ |
Swoją szosą strzała dostałem co do tygodnia rok temu(27.09.09)
Boksera po prostu trafiłeś.
--
Tomek
BMW R1100S
Dniepr z wozem
|
|
|
|
Szymon Machel
Gość
|
2010-09-23, 19:16 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
|
Ale jest coś w tym.
Samochodu używam już z 20 lat. W tym roku zacząłem poruszać się
również przy pomocy dwóch kólek. WIęc mam już jakieś wyobrażenie jak
to wygląda z innej perpektywy, i co?
Parę dni temu o mało co nie trafiłem się z motongiem przy pomocy
samochodu. Przy zmianie pasa ( ja zmieniałem). Było pusto aż tu nagle...
Jakoś daliśmy radę.
Szymon
|
|
|
|
J_K_K
Gość
|
2010-09-23, 20:21 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: | skrecalem w lewo na stację paliw a motocyklista stwierdzil ze sobie mnie
ominie ppo lewej na podwojnej ciaglej...
w zyciu tak szybko nie wyobrazalem sobie co mu sie moglo stac... nie wazne
ze nie moja wina -
|
Owszem Twoja.
On popełnił wykroczenie i powinien dostać mandat za wyprzedzanie na
podwójnej.
Natomiast TY doprowadziłeś do kolizji (nieupewnienie się o możliwości
bezpiecznego
skrętu - podwójna nie zwalnia od tego) i powinieneś "z urzędu" dostać 4 pkt.
i 400 PLN.
Chyba, że gość niezorientowany i nie wzywaliście Policji
(on stracił zniżkę, zyskał na mandacie i punktach,
u Ciebie same zyski).
Pzdr
JKK
|
|
|
|
nightwatch77
Gość
|
2010-09-24, 01:45 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: | Ja pierdole...
olej - ten trol siedzi w moim kf
|
haha toż to esencja tej grupy albo tego w co się przerodziła
|
|
|
|
Michał Gut
Gość
|
2010-09-24, 06:32 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
| Cytat: | Nie żebym się czepiał, ale nie widziałeś że Cię wyprzedza? W sensie żebyś
chwilę zaczekał, on by pojechał, a Ty dopiero skręcił?
|
Jakbym zobaczyl moto na srodku drogi za mna to conajmniej bym go
obserwowal....
predzej sie spodziewalem smierci niz motocykla w trakcie wykonywania
manewru - na szczescie obaj jechalismy relatywnie wolno.
Z tego co mi mowil to myslal ze zwalniam ot tak (od razu dodam ze
kierunkowskaz wlaczylem) przed szkola czy czyms innym. stwierdzil ze mnie
wyprzedzi i tyle.
|
|
|
|
Michał Gut
Gość
|
2010-09-24, 06:34 Re: no i zdzwoniłem się z motocyklistą... |
|
|
oczywiscie na okolicznosc wjazdow do posesji i m.in. tej stacji (de facto to
skrzyzowanie z drogą podporządkowaną bo wjezdza sie na stację z poprzecznej
drogi) są namalowane pasy przerywane co nie zmienia faktu ze na calym trym
odcinku jest podwojna ciagla - w ogole to pechowe miejsce bo juz pare
dzwonow tam bylo
|
|
|
|