Strona główna forum » Prawo jazdy, porady, przepisy, egzaminy » Stres na egzaminie

Stres na egzaminie

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Autor Wiadomość
KasiaKatarzyna





Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1323
Miasto: Gdańsk

Post2011-07-10, 10:29    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Pracując od ponad roku w Gdyńskiej Szkole Jazdy „ Elcar” na stanowisku psychologa oraz wykładowcy teorii o przepisach w ruchu drogowym, poczyniłem sporo obserwacji typowo psychologicznych na temat zdawania egzaminów oraz podejścia zdających i egzaminatorów do egzaminów.

Na 100 zbadanych przeze mnie sytuacji podczas egzaminu państwowego z „jazdy” w 79 przypadkach podstawową determinantą w kierunku niezdania egzaminu był stres. Chociaż zapewne stwierdzenie, że w stu procentach też byłoby prawdziwe.
Powiecie państwo że to nic nowego oraz że stres zawsze jest obecny podczas zdawania jakichkolwiek egzaminów, ale to nie do końca prawda.
Otóż w żadnym innym egzaminie stres nie powoduje tak dużych spustoszeń, jak egzamin na prawo jazdy. Jeśli ze zdenerwowania na egzaminie maturalnym zdający będzie się jąkał albo pocił, to takie zachowanie wcale nie spowoduje oblania egzaminu. Jeśli podczas egzaminu magisterskiego zdający z nerwów złamie długopis, to takie zachowanie też nie powoduje jego eliminacji.
Jeśli na egzaminie aplikacyjnym dla prawników zdający poci się, denerwuje, płacze czy wykonuje inne czynności, to ten fakt sam w sobie nie powoduje oblania egzaminu. Podobnie jest podczas egzaminu doktorskiego (dysertacji).
Specjalnie posłużyłem się egzaminami o dużo większym znaczeniu, gdzie fakt niepowodzenia powinien powodować w zdającym jeszcze większy stres, prawda? Nie można nawet porównywać matury, egzaminu magisterskiego czy egzaminu na aplikację, nie mówiąc już o egzaminie doktorskim.
We wszystkich tych sytuacjach i koszty ponownego egzaminu są większe, a także niemożliwość zdawania go ponownie w szybkim czasie – zupełnie inna!
A na egzaminie na prawo jazdy, bez problemów; następne 100 zł kosztów, termin za tydzień i można zdawać.
Stres podczas zdawania egzaminu na prawo jazdy ma bezpośredni wpływ na wynik tego egzaminu. Trzęsąca się noga wpływa bezpośrednio na płynność jazdy. Trudno to zachowanie wygasić. A płynność jazdy wpływa na ocenę podczas egzaminu (jąkanie się podczas egzaminu magisterskiego wcale nie wpływa na jego końcowy efekt). Zdenerwowanie podczas egzaminu na prawo jazdy wpływa bezpośrednio na wykonywane czynności i tak blokuje pamięć operacyjną, że zdający niejednokrotnie nie jest w stanie wykonać najprostszych rzeczy. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki i bywają zdający, którzy w mniejszym stopniu ulegają stresowi podczas egzaminu.
Badań swoich nie standaryzowałem, gdyż nie są to póki co badania naukowe. Ale zawsze można to zrobić. Można w takim przypadku pomnożyć wyniki przez 10 proc. , aby uzyskać bardziej prawdziwy obraz.
We wszystkich egzaminach, o których powyżej mowa , komisje egzaminacyjne sprawdzają wiedzę i umiejętność egzaminowanych. W przypadku egzaminu na prawo jazdy bardziej sprawdza się, jakie zdający popełnia błędy, niż jak dobrze jeździ. Czyli samochód nie może potrącić tyczki, dotknąć pachołka. Nie może więcej niż dwa razy zgasnąć. Nie wolno przejechać czerwonego światła, itd.
Takie podejście z czysto psychologicznego punktu widzenia skutkuje częstszym popełnieniem zabronionego właśnie błędu (na zasadzie, że jeśli dziecko nie może wylać mleka, to częściej je wylewa).
Uczę swoich kursantów: pamiętaj, zawsze przejeżdżaj na zielonym świetle, a nie staram się ich straszyć, co się stanie, kiedy przejadą na czerwonym! Będziesz spokojny na egzaminie, a nie: nie denerwuj się podczas egzaminu.
Teraz, gdyby na egzaminie na prawo jazdy egzaminator oznajmił (dobrzy egzaminatorzy tak czasem robią): chcę sprawdzić, jak dobrze pani jeździ albo jak dobrze pani parkuje, lub jak umie pan przejeżdżać przez skrzyżowania – to takie podejście skutkuje z jednej strony mniejszym strachem, z drugiej rzadziej występują błędy.
Egzaminatorzy (czasami nie znając po prostu pewnych zasad, a nie złośliwie) chcą sprawdzić, jakie błędy popełnia zdający. A to jest największym powodem ich znalezienia. Szukasz błędów – znajdujesz! Szukasz pozytywów – znajdujesz!
Każdy następny egzamin na prawo jazdy nie jest łatwiejszy – tylko trudniejszy!
Podczas każdego następnego egzaminu zdający coraz bardziej się stresują. Ale ten mechanizm zapewne wszyscy znają. Z moich obliczeń wynika także, iż
jeśli zdający jedzie na egzaminie „wolniej” , to ok. 80 proc. egzaminatorów sądzi, że to bezpieczny kierowca! A około 20 proc. – że ślamazara! Jeśli zdający jedzie „szybciej”, to ok. 80 proc. egzaminatorów uważa, że to niebezpieczny kierowca! A tylko ok. 20 proc. – że to bezpieczny kierowca. Tych wyników również nie standaryzowałem, ale i tak są bardzo rzetelne. Wynika stąd, że nawet dla zmylenia egzaminatora – lepiej jechać powoli.
W szkole, w której pracuję, sprawdziłem, jak podczas egzaminu zachowywać się najbardziej optymalnie, aby zwiększyć szansę zdania takiego podejścia.
Nie ma tygodnia, żeby nie zgłaszali się do mnie zrozpaczeni zdający, prosząc o pomoc, gdyż stres odbiera im możliwość racjonalnego zachowania podczas egzaminu. Z tego co wiem, jest to chyba jedyna w Polsce szkoła z psychologiem. Jak dotąd eksperyment sprawdza się i widać, że na tym polu jest mnóstwo roboty, a najwięcej w WORD-ach! Chyba że wcale im nie zależy, aby zdający zdawali jak najszybciej!

Karol Parafian
Psycholog, Gdyńska Szkoła Jazdy „Elcar”
Reklamy

SoRichSoPretty





Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 178

Post2011-07-25, 21:33    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Cytat:
“Dziennik Łódzki” od lat zajmujący się tematyką bezpieczeństwa ruchu drogowego, a tu także szkoleniem kandydatów na kierowców na podstawie informacji z autoszkół oraz Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego - z Łodzi, Skierniewic, Piotrkowa Trybunalskiego i Sieradza, przygotował zestawienie punktów, gdzie najtrudniej zdać egzamin na prawo jazdy. Jak informuje redakcja: są to miejsca często i chętnie wybierane przez egzaminatorów, aby sprawdzić umiejętności kursantów. Dziennikarze z instruktorami i egzaminatorami postanowili pomóc kursantom i wskazują miejsca szczególnie istotne, radzą jak unikać błędów.

Jak przygotować się do egzaminu, na łamach dziennika radzi Łukasz Kucharski, dyrektor WORD w Łodzi. Przede wszystkim najpierw trzeba dobrze sprawdzić auto-szkołę, do której zapisujemy się na kurs. Są takie, które mają 70-proc. zdawalność i takie, które mają zerową - mówi Kucharski. Jeśli nie czujemy się odpowiednio przygotowani do egzaminu, dokupmy sobie dodatkowe jazdy i przełóżmy termin. Złośliwość losu jest taka, że jak nie jesteśmy pewni jazdy w danym miejscu, akurat tam trafimy na egzaminie. Dyrektor WORD radzi, aby nie stresować się podczas jazdy. Stres opóźnia nasze reakcje na drodze. Egzaminator sam nie zagadnie kursanta, ale jeśli kursant pierwszy się odezwie, to wtedy egzaminator włączy się w rozmowę. Jeśli mamy jakieś pytania, to pytajmy w każdym momencie - mówi Kucharski. Jeśli chodzi o ubiór, to piętnaście kolczyków w uchu może być źle widziane u starszego egzaminatora. Dlatego warto ubrać się na egzamin schludnie. Nie zakładajmy klapek ani wydekoltowanych bluzek. Mogą być za to szpilki - byleby tylko czuć się wygodnie. To mit, że egzaminatorzy patrzą na biust. Zamiast pomóc, taka bluzka może tylko zaszkodzić, bo egzaminator będzie bardziej zdystansowany.
kayka





Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 41

Post2011-12-03, 23:24    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ja jestem tuż przed... ciekawe czy Państwa rady mi pomogą Razz
SoRichSoPretty





Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 178

Post2011-12-04, 10:58    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Kiedy egzamin?
VervaRacing





Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 202
Miasto: Bielsko-Biała

Post2011-12-04, 23:02    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ja tam zaczęłabym już pić melisę Very Happy
A jak człowiek jest spokojny to ze wszystkim sobie poradzi!
KasiaKatarzyna





Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1323
Miasto: Gdańsk

Post2011-12-05, 08:52    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
VervaRacing napisał:
Ja tam zaczęłabym już pić melisę Very Happy
A jak człowiek jest spokojny to ze wszystkim sobie poradzi!

Ja też piłam melise Smile
Rano przed egzaminem wzięłam sobie kąpiel i na egzamin pojechałam Lką a tam czekali już na mnie przyjaciele i pewnie to przyczyniło się do niskiego poziomu stresu Smile
KasiaKatarzyna





Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1323
Miasto: Gdańsk

Post2011-12-05, 08:52    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ale uwaga! Niektóre tabletki uspokajające mają wpływ na zdolności motoryczne!
kayka





Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 41

Post2012-02-26, 00:40    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ja zdawać będę 5 raz i niestety - stres jak napisano nie pozwala mi wyjśc dalej niż poza łuk pomimo, ze z łukiem niegdy nie miałam problemów w szkole jazdy
melisa nie pomaga...
czy ktoś ma jakie mądre rady?

mój instruktor nie wierzy w to co się dzieje
KasiaKatarzyna





Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1323
Miasto: Gdańsk

Post2012-02-26, 11:54    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ale w czym tkwi problem kiedy robisz łuk? ? Najeżdżasz na linie "walisz" w słupki? gaśnie ? Powiedz nam coś więcej w tym temacie wtedy postaramy się jakoś pomóc Smile
kayka





Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 41

Post2012-02-27, 11:57    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Najeżdżam na linie Sad( za pierwszym razem juz na prostej- nie wyrónałam kierownicy albo pomyliłam kierunki jak korygowałam jazde auta

potem za łukiem - raz przednim lewym kołem a raz prawym lusterkiem ruszyłam słupek

normalnie mi się to nie zdarza Sad((( Od pierwszego razu nie miałam z łukiem zadnych problemów, moze na kilkadziesiąt razy które go ćwiczyłam dosłownie kilka coś zrobiłam nie tak , głownie jak przodem sobie auto źle ustawiłam i w pełnym śniegu jak linni nie widziałam Sad(((

pomóżcie bo w srode kolejny egzamin Sad((
kayka





Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 41

Post2012-02-27, 11:59    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ja na samą mysl o egzaminie mam kamień w zoładku
myslałąm że bedzie lepiej po kilku razach a jest chyba gorzej :<<<
VervaRacing





Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 202
Miasto: Bielsko-Biała

Post2012-02-27, 12:03    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Na jakim aucie zdajesz egzamin?
Jak robisz łuk? Patrzysz w lusterka tylko czy też za siebie?
Masz problem z "opanowaniem" nogi z nerwów?
KasiaKatarzyna





Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1323
Miasto: Gdańsk

Post2012-02-27, 14:16    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ja już swój egzamin opowiadałam, stresowałam się a jakże ale niesamowitym wsparciem była obecność moich dwóch mężczyzn. Chociaż obydwoje byli po imprezach i jeszcze ładnie zioneli ogniem to ich obecność sprawiała że totalnie nie myślałam o egzaminie.

Teraz dodatkowo się nakręcasz bo boisz się że znowu nie zdasz i kolejne pieniądze w plecy. NIE WARTO! Nic nie jest warte Twoich nerwów i to zapamiętaj.

Musisz zaakceptować sytuację, ok jestem na egzaminie, ale jakoś tu doszłam, nikogo po drodze nie zabiłam ( Very Happy ) więc umiem to zrobić i zrobię! Musisz to sobie z wizualizować. Trzeba myśleć pozytywnie wtedy te pozytywne rzeczy się do siebie ściągnie Smile

Pamiętaj żeby się nie śpieszyć, bo gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. Przed rozpoczęciem manewru uspokój sie odetchnij kilka razy głęboko i do dzieła!

Jeśli to nie pomaga spróbuj "stworzyć sobie misję" Mianowicie z tyłu na foteliku siedzi Twoje dziecko. Jeśli wjedziesz na linię pukniesz słupek spadacie w przepaść. A ty musisz zachować spokój bo Twoje dziecko od razu rozpozna że coś jest nie tak, być może to brzmi niedorzecznie ale pomaga. Mi już nie pamiętam kto doradził abym "wkręciła" sobie że jade na jazdę próbną nowym Fiatem Grande Punto i tak sie czułam Very Happy A egzaminator to osoba która pokazuje Ci najlepszą trasę w której sprawdzisz samochód Very Happy

Głowa do góry, egzamin to jeszcze nie koniec świata Very Happy
kayka





Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 41

Post2012-02-27, 17:54    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Och, dzieki.... spokój, wizualizacja,,, kurcze staram ise za kazdym razem ... i nici

zdaję na toyocie yaris, jeżdzi isę fajnie ( oprócz jednej zdezelowanej na ostanim egzaminie bo nawet kierownicy prosto nie umiałam ustawić, ciągle odskakiwała lekko w prawo i sprzęgło fatalnie chodziło )
łuk jade na lusterka, tak się nauczyłam i ...umiem ...tylko nie na egzaminie

Ostatnio zmieniony przez kayka dnia 2012-02-27, 18:22, w całości zmieniany 1 raz
VervaRacing





Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 202
Miasto: Bielsko-Biała

Post2012-02-27, 18:11    Stres na egzaminie Odpowiedz z cytatem
Ciężko będzie cokolwiek Ci doradzić jeśli to wszystko siedzi w Twojej głowie.
Strona główna forum » Prawo jazdy, porady, przepisy, egzaminy » Stres na egzaminie
Skocz do:  
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny

Recepcja
Login:
Hasło:
Pamiętaj mnie
Brak konta? Zarejestruj się!