Strona główna forum » Warsztat » technika -problemy cz.1

technika -problemy cz.1

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
RWDmania





Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 10

Post2009-01-27, 05:23    technika -problemy cz.1 Odpowiedz z cytatem
Na początek opiszę te najbardziej podstawowe i powszechne aksjomaty uzytkownika samochodu:

CZ. I

ABS- jak to z nim jest? Wink:

(z angielskiego: anti-lock braking system, z niemieckiego: Anti - Blockier - System)
Kazdy użytkownik wie,że jest to system będący elementem układu hamulcowego, który zapobiega blokowaniu się kół podczas hamowania.
Niestety na Polskich drogach prawie każdy tego typu system ma pełne prawo do wariowania-nie jest to standard opracowany z uwzględnieniem bezbłędnej pracy przy jeździe po nierównościach. Również jeżdżąc po nawierzchniach śliskich,czy sypkich nie można się spodziewać cudów,a nawet TRZEBA wiedzieć,że w takiej sytuacji droga hamowania nam się nawet WYDŁUśY (!).

poza tymi sytuacjami i w czasie gdy wystepuje równoczesne świecenie kontrolki ABS i hamulca ręcznego,zanim zaczniemy rozmowę z ASO,mechanikami i wszystkimi innymi,którzy nas chcą naciagnąć na kasę,najpierw zbadajmy po prostu poziom płynu hamulcowego- w znacznej wiekszości przypadków jest to po prostu zank,że juz trzeba go uzupełnić...

jezeli wyjeżdżamy w teren,pamietajmy,że oprócz nierównej,czy często nadmiernej pracy ABSu, moze nam się zapalić jego kontrolka,przez zabrudzenie powierzchni przylegania czujnika prędkości obracania się koła w piaście przedniej.Oczywiście to może sie zdarzyć nie tylko w terenie,uczulam jednak na raczej sceptyczne podchodzenie do ABSu, gdy jestesmy poza miastem,lub gdy wyhamowujemy z duzych prędkości,jeżdżąc po miejskich nierównościach,czy kiedy jest ślisko,oraz bysmy pamietały- JEŚLI ZALEśY NAM NA SKUTECZNOŚCI ABSu, WCISKAJMY HAMULEC DO SAMEJ DECHY.

****************


Alternator:
ha! jesli mamy problem z akumulatorem,to poza nim mozemy winić tego o to delikwenta,który to własnie podaje mu jeśćWink Altek jest głównym generatorem prądu w samochodzie,napędzany jest z wału korbowego za pomocą paska klinowego (czyli osiąga napięcie i ładuje akumulator podczas jazdy,gdy wał korbowy napędzany jest w ruch).Napięcie i prąd ładowania wytwarzane przez altka reguluje regulator napięcia,który czuwa nad jego stałym poziomem-dlaczego?
Cała magia polega na tym,w jaki własnie sposób alternator jest napędzany,czyli paskiem,z obrotów wału korbowego.Znaczy to tyle dla nas,że gdyby nie istniała regulacja natężenia napięcia alternatora,pracowałby on z rózną prędkościa obrotową (bo przecież wał się obraca z taka prędkoscia,jaka mu andajemy podczas jazdy-czyli przepaskudnie różnąWink). Gdyby nie regulacja napięcia, było by ono niewiarygodnie niespokojne,pewnie do takiego stopnia,że elektronika samochodu by co chwilę gasła,a akumulatr byłby ładowany jedynie częściowo.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz, często słyszymy,że jak cos się rypło z alternatorem,to na pewno są to szczotki. Warto wiedziec co to jest,bo z reguły są odpowiedzialne za przyn. 90%przypadłości problemów z ładowaniem. Wymiana wraz z łozyskami u mechanika to koszt ok.60zł, nie trzeba od razu ich wymieniać samemu/samej (są przylutowane,więc trzeba by było wyjąć alternator i mieć narzędzia i mozliwości do odspawania i przyspawania nowych),ale wiedzmy przynajmniej za co płacimy i że szczotki same z siebie nie kosztują więcej niż 10zł w sklepie (a więc płacimy ok.50zł za robociznę)-przy czym dla mechanika,który,jak wiadomo ma narzędzia i robił to wiele razy,to czynność,która powinna zająć nie dłużej niż pół dnia,wraz ze znalezieniem/kupnem części.Jeśli powie nam więc "za tydzień" to znaczy,ze tylko stracimy niepotrzebnie czas.
a co to są to tak na prawdę te szczotki?
takie malutkie "blaszki" np. z prasowanego węgla-wygląda to tak:

http://img520.imageshack.us/my.php?image=35721498yo8.jpg

ogólnie można rzec,że współpracują one z regulatorem i doprowadzają napięcie- pzrepływa przez nie prąd,który podczas wyładowywania się po prostu cyklicznie je zużywa (po prostu neutralizuje powolutku je cząstka po cząstce, jak człowiek jabłko gdy je zjada gryz po gryzie;)).ich przewody tez w czasie życia naszego biednego samochodu i pracy jego motoru się zużywają.

no i na koniec dodam,ze altek,to jak wiadomo współczesny rodzaj prądnicy, kiedyś generowały one prąd stały,teraz już technika pozwoliła nam w samochodach najpierw generować prąd przemienny (co ogólnie mówiąc jest dużo łatwiejsze,powoduje możliwość zmniejszenia masy alternatora oraz jego napędzanie już przy niewielkich obrotach), później ten prąd jest prostowany dzięki tak zwanym prostownikom-czyli diodom krzemowym. Nie będę się już rozwlekac jak to działa,ale warto pamiętać,że altek najpierw produkuje prąd trój fazowy,a potem już dalej zostaje on prostowany. Nadpalenie się jednej z paru diód,czy inne uszkodzenia,dadzą nam nierównomierne ładowanie elektryczne w samochodzie.

PODSUMOWANIE (dla tych,którym się nie chciało czytać;P):
-altek ładuje akumulator,dla tego jak akumulator nie chce się ładować, możemy podejrzewać właśnie alternator.

-Jest parę podstawowych uszkodzeń alternatora,na dłuższa sprawę są to nie wielkie globalnie usterki,a części,które tu wymieniłam są tanie jak barszcz-więc ich naprawa (zakup +robocizna) jest po prostu tania (nie dajcie sie wrobić w jakieś renowacje alternatora za 6stówWink)

-ogólnie po tym wykładzie powinnyście zrozumieć,iż gdy znika lub ma złą wartość napięcie ładowania, najpierw sprawdzamy stan szczotek oraz regulator napięcia,ewentualnie diody,przewody i napięcie paska klinowego.

i to cała magia;)


KONIEC cz I. Smile

-----------------------------------

była ona trochę na zachetę i próbę Winkw następnęj części mogę wam wyłożyć "po ludzku" (a bardzo sie staram XD ) zasady działania,czy dopuszczalne według konwencji genewskiej (racjonalne) ceny napraw wszystkiego co zaproponujecie (w miarę możliwości oczywiście-bo wszechwiedząca to tez nie jestem ;P )



ps: nie ukrywam jednak,że przy tych opisach zastosuję sporo uproszczeń. Dla tego od razu zaznaczam,ze mechanik/niczka, typu fanatyk/czka spójności merytoryki technicznej raczej będzie mogła/mógł mieć dużo zastrzeżeń-ale cóz...taką kanwę trzeba obrać,jeśli chce sie unikać języka czysto technicznego,czy jakichś zawiłych złożoności technologicznych...

pozdrawiam was gorąco z chłodnej warszawy i czekam na komentarze i propozycje Smile



Reklamy

Andzela





Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 13

Post2009-02-02, 23:26    Re: technika -problemy cz.1 Odpowiedz z cytatem
RWDmania- szacun!

Kiedy kolejna odsłona??
tola_k





Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 33

Post2009-03-12, 13:59    Re: technika -problemy cz.1 Odpowiedz z cytatem
fakt, szacuneczek
i prosimy o jeszcze
ternsja





Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 65

Post2010-04-01, 14:04    technika -problemy cz.1 Odpowiedz z cytatem
Widać pasję Smile Czekam na więcej informacji w cz 2.
Strona główna forum » Warsztat » technika -problemy cz.1
Skocz do:  
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Recepcja
Login:
Hasło:
Pamiętaj mnie
Brak konta? Zarejestruj się!