| Autor |
Wiadomość |
Goska
Toyota
Corolla kombi
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 16
Miasto: Kraków
|
2010-06-28, 20:57 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
|
Napisałam już o tym w wątku „Z przymrużeniem oka”, a dokładniej „Czy wasi faceci komentują to, jak kierujecie?”, że w mojej rodzinie jestem w zasadzie jedynym kierowcą, czyli można by powiedzieć – kierowcą rodzinnym. Oprócz tego jestem mamą dwójki 16-letnich bliźniaków płci obojga. Rodzinne wyjazdy samochodem to w naszej rodzinie rzecz powszechna. Właściwie prawie co weekend gdzieś sobie jedziemy, jak nie na dwa, to przynajmniej na jeden dzień. Do tego dochodzą przeważnie dalekie wyjazdy wakacyjne. Moje dzieci, od najmłodszych lat są przyzwyczajone, że miejsce za kierownicą to miejsce mamy, nie zaś, jak w większości rodzin – taty. Zarówno dzieci (jak również i mąż), wiele razy powtarzały mi, że najbardziej lubią jeździć właśnie ze mną. Wiem, że moja rodzina ma ogromne zaufanie do moich umiejętności. Większość z Was ma dzieci znacznie młodsze od moich, ale niektóre zapewne potrafią już powiedzieć, z kim wolą jechać. A zatem, jak to jest u Was? Dziecko woli jechać z mamusią czy z tatusiem?
|
|
|
|
|
Reklamy
|
|
Astarte
Ford
Focus
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 236
Miasto: Radom
|
2010-06-29, 12:46 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
Ja mogę się wypowiedzieć z kim z moich rodziców wolę jechać. Jest to mama, chociaż o wiele później od ojca zrobiła prawo jazdy. Nie wiem czym jest to podyktowane, może solidarność jajników  .
Z drugiej jednak strony jak mam siąść na siedzeniu pasażera z teściową za kierownicą to mam białą gorączkę. Rzadko prowadzi i nie jest pewna na drodze.
|
|
|
|
mamcia
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 120
|
2010-07-06, 12:36 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
| Astarte napisał: | Ja mogę się wypowiedzieć z kim z moich rodziców wolę jechać. Jest to mama, chociaż o wiele później od ojca zrobiła prawo jazdy. Nie wiem czym jest to podyktowane, może solidarność jajników .
Z drugiej jednak strony jak mam siąść na siedzeniu pasażera z teściową za kierownicą to mam białą gorączkę. Rzadko prowadzi i nie jest pewna na drodze. |
Mam dokładnie to samo z teściową... no jeździ jak przysłowiowy stary mocher...
Jedno moje dziecię jeździ już samo, i chyba było mu bez znaczenia z kim jedzie. A drugie dziecię no cóż ma dopiero 3 miesiące wiec cięzko mi się wypowiedziec
|
|
|
|
Astarte
Ford
Focus
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 236
Miasto: Radom
|
2010-08-25, 09:11 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
| mamcia napisał: | | Astarte napisał: | Ja mogę się wypowiedzieć z kim z moich rodziców wolę jechać. Jest to mama, chociaż o wiele później od ojca zrobiła prawo jazdy. Nie wiem czym jest to podyktowane, może solidarność jajników .
Z drugiej jednak strony jak mam siąść na siedzeniu pasażera z teściową za kierownicą to mam białą gorączkę. Rzadko prowadzi i nie jest pewna na drodze. |
Mam dokładnie to samo z teściową... no jeździ jak przysłowiowy stary mocher...
Jedno moje dziecię jeździ już samo, i chyba było mu bez znaczenia z kim jedzie. A drugie dziecię no cóż ma dopiero 3 miesiące wiec cięzko mi się wypowiedziec  |
Moja teściowa cierpi na inną przypadłość. Nie ma doświadczenia w jeździe, a stara się jeździć szybko. Manewry robi tak niepewnie, że co rusz muszę zamykać oczy i wciskać wyimaginowany pedał hamulca .
|
|
|
|
Goska
Toyota
Corolla kombi
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 16
Miasto: Kraków
|
2010-08-28, 09:19 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
| Astarte napisał: | | mamcia napisał: | | Astarte napisał: | Ja mogę się wypowiedzieć z kim z moich rodziców wolę jechać. Jest to mama, chociaż o wiele później od ojca zrobiła prawo jazdy. Nie wiem czym jest to podyktowane, może solidarność jajników .
Z drugiej jednak strony jak mam siąść na siedzeniu pasażera z teściową za kierownicą to mam białą gorączkę. Rzadko prowadzi i nie jest pewna na drodze. |
Mam dokładnie to samo z teściową... no jeździ jak przysłowiowy stary mocher...
Jedno moje dziecię jeździ już samo, i chyba było mu bez znaczenia z kim jedzie. A drugie dziecię no cóż ma dopiero 3 miesiące wiec cięzko mi się wypowiedziec  |
Moja teściowa cierpi na inną przypadłość. Nie ma doświadczenia w jeździe, a stara się jeździć szybko. Manewry robi tak niepewnie, że co rusz muszę zamykać oczy i wciskać wyimaginowany pedał hamulca . |
Ja nie mam takich problemów z teściami - żadne z nich nigdy nie jeździło samochodem (chyba nawet oboje nie mają praw jazdy). W rodzinie mojego męża nigdy nie było motoryzacyjnych tradycji. Może dlatego mój małżonek mimo wielu prób nie nauczył się prowadzić na tyle, żeby samodzielnie zacząć jeździć.
Z moich rodziców - nie wyróżniam. I tato i mama jeżdżą pewnie i bezpiecznie. Teraz może niezbyt szybko, ale oboje są już po 60-ce.
|
|
|
|
KasiaKatarzyna
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 899
Miasto: Gdańsk
|
|
|
|
Goska
Toyota
Corolla kombi
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 16
Miasto: Kraków
|
2010-08-31, 11:21 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
|
Cześć Kasia,
napisałaś niedawno w innym poście, że jeździsz "L-ką", a tu proszę, piszesz, że jeździsz sama. Czyżbyś już dostała prawko? Jeżeli tak, to gratuluję! Miło Cię powitać w gronie samodzielnych kierowczyń.
Ja też najbardziej lubię sama, tzn. sama prowadzić, ale równocześnie przyjemniej mi się jedzie, gdy ktoś jedzie za mną. Zwłaszcza, gdy jadę gdzieś dalej.
Jestem już po urlopie (samochodowym + przyczepa campingowa). Byłam z rodziną w Turcji, ale po drodze pojeździliśmy trochę po Węgrzech i po Bułgarii, a w drodze powrotnej zahaczyliśmy o Grecję. Przez trzy tygodnie przejechałam prawie 7,5 tys. km.
A co do tematu tego wątku - dzieci bardzo zadowolone, tak z wakacji jak i z podróży z mamą za kierownicą. Syn co chwilę prosił męża, żeby zamienił się miejscami i pozwolił mu jechać obok mnie.
|
|
|
|
Ameliaa
Toyota
Prius
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 124
Miasto: Kartuzy
|
|
|
|
KasiaKatarzyna
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 899
Miasto: Gdańsk
|
2010-10-05, 14:55 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
| Goska napisał: | Cześć Kasia,
napisałaś niedawno w innym poście, że jeździsz "L-ką", a tu proszę, piszesz, że jeździsz sama. Czyżbyś już dostała prawko? Jeżeli tak, to gratuluję! Miło Cię powitać w gronie samodzielnych kierowczyń.
Ja też najbardziej lubię sama, tzn. sama prowadzić, ale równocześnie przyjemniej mi się jedzie, gdy ktoś jedzie za mną. Zwłaszcza, gdy jadę gdzieś dalej.
Jestem już po urlopie (samochodowym + przyczepa campingowa). Byłam z rodziną w Turcji, ale po drodze pojeździliśmy trochę po Węgrzech i po Bułgarii, a w drodze powrotnej zahaczyliśmy o Grecję. Przez trzy tygodnie przejechałam prawie 7,5 tys. km.
A co do tematu tego wątku - dzieci bardzo zadowolone, tak z wakacji jak i z podróży z mamą za kierownicą. Syn co chwilę prosił męża, żeby zamienił się miejscami i pozwolił mu jechać obok mnie. |
Nie mam jeszcze prawka czekam na egzamin
ale już polnymi drogami gdzieś gdzie nie ma ludzi tata daje mi jeździc i wtedy no czuję się najlepiej )
|
|
|
|
Astarte
Ford
Focus
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 236
Miasto: Radom
|
2010-10-09, 10:27 Z kim Wasze dzieci wolą jeździć? |
|
Ja też pamiętam jak tata dawał mi prowadzić zanim miałam prawko. Zawsze mnie to bardzo cieszyło. Raz prawie w naszą klatkę wjechałam bo zapomniałam gdzie jest hamulec  .
|
|
|
|
mamcia
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 120
|
|
|
|