Strona główna forum » Dyskusje o motocyklach » Harley - problem [Uwaga - dlugie]

Harley - problem [Uwaga - dlugie]

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Autor Wiadomość
kakmar
Gość







Post2010-05-25, 22:27    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Zobacz jak wyglada Electra (i jest niemal taka sama od ponad 30 lat) a
potem teoretyzuj. Jezdzilem Electra pod 100 mph i nie bylo problemu z
niestabilnoscia. To nie wina modelu tylko egzemplarza.

Ale ja nie twierdzę że fabrycznie/poprawnie zamontowana szyba musi

powodować wężykowanie. Tylko że już niewielka niedokładność, przy
mocowaniu do kierownicy może. A nie wszystkie motocykle są zawsze w
idealnym stanie. Napisałem że: każda niedokładność montażu może
wywoływać znaczne siły na kierownicy. Powyżej tych 160 aerodynamika ma
coraz większe znaczenie.

Jeśli uważasz że bredzę, to chętnie posłucham mądrzejszego. A i ile taka
Electra poleci? Wink Te "pod 160", to już, czy właśnie zapinasz 3 czy 4 i
dopiero zaczynasz się rozpędzać? ;-)

--
kakmaratgmaildotcom
Reklamy
Kamil Nowak 'Amil
Gość







Post2010-05-26, 07:09    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jeśli uważasz że bredzę, to chętnie posłucham mądrzejszego.

Przeciez Ci Kuczu napisal zebys wpierw se zobaczyl elektre, nie? Zobacz
i zamilknij.


--
Kamil Nowak 'Amil'
rocker's not dead
Krakuf
Kuczu
Gość







Post2010-05-26, 07:45    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Przeciez Ci Kuczu napisal zebys wpierw se zobaczyl elektre, nie? Zobacz
i zamilknij.


No dobra, nie bede taki:

http://skocz.pl/FLHT

Tera niech se chlopak pomysli jak to mozna zle zamocowac :)

--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C 666 Edition
www.bikepics.com/members/kuczu/87fxr/
Grzybol
Gość







Post2010-05-26, 08:09    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Jeśli uważasz że bredzę, to chętnie posłucham mądrzejszego.
Przeciez Ci Kuczu napisal zebys wpierw se zobaczyl elektre, nie? Zobacz i
zamilknij.

Kiemlicz???

--
Grzybol
Grzybol
Gość







Post2010-05-26, 08:09    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:

...>8
Problem lezy w tym ze motocykl osiagajac 140 km/h zaczyna wezykowac
tzn. buja nim na boki i trudno utrzymac kierownice.
Moze to zupelnie cos innego ale mialem podobne zjawisko w XJ. Z tym ze
przy ok. 160.
Myslalem ze "ten typ tak ma" ale trafilem france na rowerku i wylozylem
sie (mam nadzieje ze pierwszy i ostatni raz w zyciu).
Zlamalem klamke sprzegla i rozwalilem w drebiezgi odziedziczona po
poprzedniw wlascicielu szybe.
Wracajac do domu (mialem jeszcze ok 100 km) poczatkowo jechalem powolutku,
potem coraz szybciej Smile Doszedlem "troszke" wiecej niz krytyczne 160 i nic
Smile
Okazuje sie ze winna byla akcesoryjna szyba.
Pozdrawiam
Sir Piernik

Ślepy dziadu zabiłeś rowerzyste. Nie opowiadaj bajek, że mając 80 lat
zapierdalałeś 160. Chyba we śnie...

--
Grzybol
kakmar
Gość







Post2010-05-26, 08:36    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:


Przeciez Ci Kuczu napisal zebys wpierw se zobaczyl elektre, nie? Zobacz
i zamilknij.


No dobra, nie bede taki:

http://skocz.pl/FLHT

Tera niech se chlopak pomysli jak to mozna zle zamocowac :)

OK, obrazki widziałem, na żywo nigdy się nie przyglądałem. To jak jest

mocowana ta owiewka? Do czego i dlaczego nie da się jej źle zamocować?

Bo z oglądania obrazków wydaje mi się że, mocowana do przedniego
zawieszenia/kierownicy (na jedno wychodzi).

--
kakmaratgmaildotcom
mysiar
Gość







Post2010-05-26, 08:45    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:
.............
Poza tym HD nie sluzy do jazdy - wiec uprasza sie o zastosowanie norm
zwyczajowych...

to do czego służy ?


--
mysiar
Kuczu
Gość







Post2010-05-26, 08:54    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem


Cytat:
OK, obrazki widziałem, na żywo nigdy się nie przyglądałem. To jak jest
mocowana ta owiewka? Do czego i dlaczego nie da się jej źle zamocować?

Bo z oglądania obrazków wydaje mi się że, mocowana do przedniego
zawieszenia/kierownicy (na jedno wychodzi).

Bo jest do przedniego zawieszenia i stanowi jeden, bardzo duzy i
skomplikowany element, zawierajacy takze komplet zegarow, radio, 2 kg
kabli i inne gadzety. Nie da sie tego zamocowac zle bo albo pasuje albo
nie. Twoje dywagacje maja podobnty sens jak wypowiedz ze np. XX albo
Busa wezykuje bo ktos mu krzywo zamocowal owiewke.

--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C 666 Edition
www.bikepics.com/members/kuczu/87fxr/
kakmar
Gość







Post2010-05-26, 09:54    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Bo jest do przedniego zawieszenia i stanowi jeden, bardzo duzy i
skomplikowany element, zawierajacy takze komplet zegarow, radio, 2 kg
kabli i inne gadzety. Nie da sie tego zamocowac zle bo albo pasuje albo
nie.

Widzisz tego nie wiem, i skoro Ty wiesz to ok, ale i tak targają mną
wątpliwości czy ta cała "skomplikowana elementa" nie może np: po "lekkim
paciaku" być z jednej strony bardziej niż z drugiej. Przy większych
prędkościach 140, pod 160 i więcej, nawet niewielkie przesunięcie ma
znaczenie.

Cytat:
Twoje dywagacje maja podobnty sens jak wypowiedz ze np. XX albo
Busa wezykuje bo ktos mu krzywo zamocowal owiewke.

Wiesz, napiszę Ci 3 raz to samo: To właśnie miejsce zamocowania owiewki
ma znaczenie, do ramy dobrze (zwykłe lekko krzywe nie ma znaczenia), do
kierownicy źle (trochę krzywo może mieć znaczenie). Oczywiście zależy od
prędkości. Dlatego nie rozumiem co chciałeś przekazać.

--
kakmaratgmaildotcom
Sir Piernik
Gość







Post2010-05-26, 17:36    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

....>8
Cytat:
Ślepy dziadu zabiłeś rowerzyste. Nie opowiadaj bajek, że mając 80 lat
zapierdalałeś 160. Chyba we śnie...

Czy ten brak emotki na koncu oznacza ze pisales zalany w bryzg (co
akurat potrafie zrozumiec) czy tez chciales mnie poprostu obrazic?
Jesli to ostatnie to trafiles kula w plot, nie masz pojecia ilu
podobnych durniow juz przezylem.
Poza tym - sam kiedys bedziesz mial 80 lat... O ile dozyjesz z takim
charakterem.

Pozdrawiam mimo wszystko
Sir Piernik
Betvelwe
Grzybol
Gość







Post2010-05-26, 18:36    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czy ten brak emotki na koncu oznacza ze pisales zalany w bryzg (co akurat
potrafie zrozumiec) czy tez chciales mnie poprostu obrazic?

Czasem trzeba się samemu przekonać jak to jest jebać kogoś, nie sądzisz?

Cytat:
Jesli to ostatnie to trafiles kula w plot, nie masz pojecia ilu podobnych
durniow juz przezylem.

Jeden dureń mi mówił, że przeżył wielu takich jak Ty...

Cytat:
Poza tym - sam kiedys bedziesz mial 80 lat... O ile dozyjesz z takim
charakterem.

Nie dożyję. Stawiam na to, że pierdolniesz mnie jak będę jechał rowerem...

Cytat:
Pozdrawiam mimo wszystko
Sir Piernik
Betvelwe


Również, Dziadeczku.

--
Grzybol
Sir Piernik
Gość







Post2010-05-26, 19:18    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

....>8
Cytat:
Nie dożyję. Stawiam na to, że pierdolniesz mnie jak będę
jechał rowerem...

No i wszystko jasne. W swoim dluuugim zyciu nie raz spotkalem sie z
frustratami ktorzy zdajac sobie sprawe (i chwala im za to) ze poprostu
sa za ciency do jazdy motocyklem odreagowywali wylewajac pomyje na
motocyklistow.
Nie jestes w najmniejszym stopniu oryginalny Smile Ot, klasyka i tyle Sad
Mam nadzieje ze nie jezdzisz autem bo wtedy byl bys poprostu
niebezpieczny (choc takich rowniez juz dawno nauczylem sie rozpoznawac z
daleka i mam swoje patenty na unikanie skutkow ich frustracji).
Ale moglbys trafic na kogos mniej doswiadczonego niz ja i dopiero w
ciupie doszedl bys do rozumu (co nie zwrocilo by jednak zdrowia/zycia
Twojej ofierze).

Nadal pozdrawiam
Sir Piernik
Betvelwe
Ivam
Gość







Post2010-05-26, 19:36    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:
No i wszystko jasne. W swoim dluuugim zyciu nie raz spotkalem sie z
frustratami
(...)


I po co dyskutujesz? Zachecam juz Arniego do ignorowania postow (mimo tego,
ze grzybol ciagle zmienia adresy, zeby Arniemu podniesc cisnienie), wiec
zachece i Ciebie. Wszyscy zignoruja i bedzie po problemie.



--
pzdr:
Ivam
Grzybol
Gość







Post2010-05-26, 19:54    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:

No i wszystko jasne. W swoim dluuugim zyciu nie raz spotkalem sie z
frustratami
(...)
I po co dyskutujesz? Zachecam juz Arniego do ignorowania postow (mimo
tego, ze grzybol ciagle zmienia adresy, zeby Arniemu podniesc
cisnienie), wiec zachece i Ciebie. Wszyscy zignoruja i bedzie po
problemie.

Paczpan, Ciebie ignorują i nadal jest problem:-)

--
Grzybol
Grzybol
Gość







Post2010-05-26, 20:09    Re: Harley - problem [Uwaga - dlugie] Odpowiedz z cytatem

Cytat:
No i wszystko jasne. W swoim dluuugim zyciu nie raz spotkalem sie z
frustratami ktorzy zdajac sobie sprawe (i chwala im za to) ze poprostu sa
za ciency do jazdy motocyklem odreagowywali wylewajac pomyje na
motocyklistow.

Hehe. Problem w tym, że rzadko jeżdże rowerem. Nie wylewam pomyj na
motocyklistów. Uświadamiam tylko co niektórym, że nie są równiejsi. Jak
niektóre Miśki chcą mieć hermetyzm udawać tam mistrzów, to od tego są fora z
adminem, może płatne, żeby im nikt nie przeszkadzał. To jest grupa dla
wszystkich. Każdy ma swój głos i każdy może pisać co chce. Jak komuś się
wydaje, że jest Nadczłowiekiem czy innym Pedałem, to niestety musi pogodzić
się z tym, że Grzybol go zjebie:-)

Cytat:
Nie jestes w najmniejszym stopniu oryginalny Smile Ot, klasyka i tyle Sad

Ja nie chcę być oryginalny. To raczej Ty próbujesz tu pozować na starego
Mistrza, który wszystko już w życiu widział i wie lepiej od innych. Może
nawet lepiej od Kucza? Klasyka - stary wyjadacz mający resztę za młodych
baranów. Nie sądzisz? Prawda jest taka, że nie masz nhmniejszego pojęcia kim
jestem, ile mam lat i to pierdolenie o frustracjach:-) Żenua. Psycholog do
dupy...

Cytat:
Mam nadzieje ze nie jezdzisz autem bo wtedy byl bys poprostu niebezpieczny

Sądzisz tak na podstawie mojej gry w chuja z Tobą i innymi? Jeżdżę
samochodami od 28 lat. Nigdy nikogo nie zabiłem, w przeciwieństwie do
Ciebie:-) Nie poluję na rowerzystów ani na motocyklistów.

Cytat:
(choc takich rowniez juz dawno nauczylem sie rozpoznawac z daleka i mam
swoje patenty na unikanie skutkow ich frustracji).

Ja też.

Cytat:
Ale moglbys trafic na kogos mniej doswiadczonego niz ja i dopiero w ciupie
doszedl bys do rozumu (co nie zwrocilo by jednak zdrowia/zycia Twojej
ofierze).

Ale pierdolisz. Już wiesz o nmie wszystko. Nawet to że jestem zimnym
skurwysynem zabijającym ludzi. Czy jakbym napisał to samo o Tobie to
ucieszyłbyś się?

Cytat:
Nadal pozdrawiam
Sir Piernik
Betvelwe


P.S. Na motocyklach różnych marek jeżdże od 30 lat. Robię rocznie średnio
około 10-15 tys km na motocyklach. Mam ich zawsze 3-4 sztuki w garażu. Więc
nie kreuj się na starego miszcza. Sądzisz że więcej najeździłeś ode mnie w
życiu?

--
Grzybol
Strona główna forum » Dyskusje o motocyklach » Harley - problem [Uwaga - dlugie]
Skocz do:  
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny

Recepcja
Login:
Hasło:
Pamiętaj mnie
Brak konta? Zarejestruj się!

Filtry do Twojego samochodu można znaleźć na topczescizamienne.pl